Social
Kontakt:

Loża Erasmus Roterodamus erazmus.roterodamus@glcs.pl

Loża Jan Henryk Dąbrowski jan.henryk.dabrowski@glcs.pl

Loża Ul
lozaul@wp.pl

Grande Loge des Cultures et de la Spiritualité Polska ∴ Wielka Loża Kultur i Duchowości Polska | Obowiązki Masona wobec siebie samego
22198
post-template-default,single,single-post,postid-22198,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.3,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive
 

Obowiązki Masona wobec siebie samego

Deskę tę – bardzo emocjonalną – popełniłem w chwili, kiedy towarzyszył mi smutek – ba! Ból – związany z odejściem na Wielki Wschód naszego Brata – Grzegorza. Chcę nawiązać do naszej ostatniej – mojej z Grzegorzem – rozmowy, podczas której zastanawialiśmy się jak jeszcze bardziej związać z sobą naszych Braci i nasze Siostry. Rozmawialiśmy o częstszych spotkaniach, o wspólnych wyjazdach narciarskich, a przede wszystkim o roli jaką powinniśmy spełniać we współczesnym Świecie – zwłaszcza Polsce i o tym jak cały czas systematyzować i zdobywać wiedzę. Również wiedzę o naszym Zakonie – w szczególności o symbolice. Próbowaliśmy znaleźć odpowiedź na pytanie: „jaka powinna być nasza – Masonów –  rola w XXI wieku?”. Mam nadzieję,  że te – jeszcze raz to podkreślę – niezwykle emocjonalne rozważania będą przypomnieniem naszych zasad, dzięki którym będziemy lepiej i jeszcze skuteczniej pracować. 

 

Fakt, że w GLCS-ie kobiety i mężczyźni mogą na równych prawach pracować powoduje, że mamy niebywały komfort wymiany wolnej myśli. Przestrzegamy zasady zgodności pomiędzy naszą tradycją i zwyczajamioraz Uniwersalnego Ruchu Masońskiego, a prawami wolnego Narodu. Uczymy się przez całe życie. Badamy świat miniony i ten obecny. Dyskutujemy o tradycji masońskiej w świetle realiów współczesności. Nadrzędnym naszym zadaniem jest szukanie odpowiedzi na pytanie: jaki jest cel doskonalenia moralnego i intelektualnego Ludzkości?

 

Odpowiedzi nie znajdziemy, ani w tej desce, ani podczas tych prac. Musimy jednak cały czas sobie zdawać sprawę z tej najważniejszej dla nas kwestii. Musimy pamiętać cały czas o 12 regułach GLCS-u. Każda z nich jest ważna. Dziś przytoczę tylko tę ostatnią: „masoni winni sobie honorowo wzajemnie pomagać i po bratersku się wspierać, praktykować umiejętność zachowania pogody i równowagi by w każdym wypadku móc panować nad sobą”.

 

Nasi Bracia w pierwszej polskiej loży masońskiej powstałej w 1721 prawdopodobnie też stosowali się do tych zasad. „Ludzie wolni są braćmi” to hasło, które z kolei przyświecało legionistom naszego patrona – Jana Henryka Dąbrowskiego. Aktualne jest do dziś. I symbole są te same: Narzędzia ucznia: młotek, dłuto i miara – są narzędziami działania. Pion, poziomica i węgielnica to narzędzia czeladnika – narzędzia próby.

 

Walter Leslie Wilmshurst – autor czterech ksiąg na temat wolnomularstwa – tak skomentował symboliczną śmierć będącą warunkiem uzyskania stopnia Mistrza: ‚„Tak więc trzeci stopień to stopień mistycznej śmierci, której figurą jest śmierć cielesna… We wszystkich dawnych systemach inicjacyjnych, odnajdujemy ów stopień mistycznej śmierci jako ważną i istotną cechę poprzedzającą końcowy etap osiągnięcia doskonałości lub odrodzenia”. 

 

Rytuał wskrzeszania kandydata z symbolicznego grobu przenosi jego świadomość z jednej płaszczyzny na drugą. Kolejne pokolenia Wolnych Mularzy przekazują siłę do realizacji jednego z głównych naszych zadań: „wiedza jest potrzebna świadomości, że przestrzeganie reguł nie wyklucza ani ciekawości, ani zrozumienia, i że uczyć się trzeba przez całe życie.” Dlaczego zatem, wspominając Brata Grzegorza przypominam o naszych regułach i pytaniach, które stawiamy i na które szukamy odpowiedzi?

 

Bo bez względu na to, kiedy zostaniemy wezwani na Wielki Wschód musimy pamiętać, że – jak mówi nasz rytuał – „prace nabierają wigoru”. Podczas inicjacji Czcigodny Mistrz mówi do kandydata: „Opaska, która zakrywa pani/pana oczy jest symbolem zaślepienia, w którym znajduje się człowiek zdominowany przez pasje i pogrążony w ignorancji.” Myśmy już te opaski zrzucili. Jesteśmy Masonami. Każdy obrabia swój symboliczny kamień. Jednak otaczają nas profani, którzy nie dostrzegają otaczającego ich światła wiedzy. Musimy sprawiać by to światło było coraz silniejsze. Pokonywanie własnych słabości i praca nad sobą to nasz naczelny cel. I jeszcze raz sięgnę do naszego rytuału: „…bracia i siostry tworzą łańcuch jedności, symbol harmonii, który łączy wszystkich masonów rozproszonych po całym świecie”.

 

Brat Grzegorz opuszczając nas spowodował, że ten łańcuch rozluźnił się, ale nie pękł.

 

Brat Tomasz

Brak komentarzy

Dodaj komentarz